CarVertical to jeden z najpopularniejszych płatnych serwisów do sprawdzania historii pojazdów po numerze VIN. Czy warto za niego płacić, czy wystarczą darmowe narzędzia? Odpowiadamy uczciwie — bez owijania w bawełnę.
Co daje bezpłatny dekoder VIN?
Darmowy dekoder VIN (jak AutoVino.pl) pozwala sprawdzić dane techniczne pojazdu: markę, model, rok produkcji, silnik, skrzynię biegów, typ napędu, kraj produkcji i wyposażenie bazowe.
To wystarczy, jeśli chcesz tylko zweryfikować czy sprzedający podaje prawdziwe dane techniczne lub sprawdzić specyfikację auta przed wizytą u dealera.
Co daje CarVertical dodatkowo?
Płatny raport carVertical zawiera: historię przebiegu (wykrycie cofnięcia licznika), historię szkód i wypadków z baz ubezpieczeniowych, weryfikację kradzieży w międzynarodowych bazach, historię serwisową z przeglądami i naprawami, zdjęcia z historii z zagranicznych ogłoszeń, weryfikację importu i historię rejestracji w innych krajach.
To zupełnie inna klasa informacji niż same dane techniczne.
Kiedy CarVertical jest niezbędny?
Zdecydowanie warto zapłacić za raport gdy: kupujesz auto za więcej niż 20 000 zł, auto pochodzi z importu (brak polskiej historii serwisowej), przebieg wydaje się niski jak na rocznik, cena wydaje się podejrzanie atrakcyjna, sprzedający nie ma pełnej dokumentacji serwisowej.
Kiedy można się bez niego obejść?
Przy zakupie bardzo tanich aut (do 5–10 000 zł), gdzie koszt raportu stanowi kilka procent wartości, lub gdy kupujesz od zaufanej osoby z pełną udokumentowaną polską historią serwisową i potwierdzonym przebiegiem z ASO.
Nasza uczciwa ocena
CarVertical to wartościowe narzędzie — ale nie zastępuje oględzin u mechanika. Traktuj go jako pierwszy etap due diligence przed zakupem droższego auta używanego.
Darmowy dekoder VIN (AutoVino.pl) i carVertical to dwa uzupełniające się narzędzia, nie alternatywy. Pierwsze sprawdza co to za auto, drugie — co to auto przeszło.